OSTATNIA CARYCA ROSJI

12617200_15774W Polsce mało kto już ją pamięta, ale w Rosji Ałła Pugaczowa jest wciąż gwiazdą numer jeden, a bilety na jej koncerty są droższe od tych na show Madonny. Mimo to artystka postanowiła pożegnać się ze sceną i… zająć życiem u boku młodszego o 27 lat partnera.

Alek Rogoziński

Migawki z marcowej konferencji, w czasie której Ałła Pugaczowa powiadomiła świat o zakończeniu swojej 40-letniej kariery, pojawiły się w większości światowych serwisów informacyjnych. Także polskich, cho u nas od lat niewiele słychać o artystce. Starsze pokolenie kojarzy ją zapewne z burzą rudych włosów, kolorowymi powłóczystymi sukniami i piosenką „Królom wolno wszystko”, którą wyśpiewała Grand Prix na festiwalu w Sopocie w 1978 roku. Dla młodszego Pugaczowa jest co najwyżej symbolem „ruskiego kiczu”, jaki można czasem usłysze na dyskotekach w stylu lat 70. Wystarczy jednak przekroczy naszą wschodnią granicę, alby dowiedzie się, że Ałła to „primadonna”, „legenda”, a poza tym osoba, która ciągle wywołuje spore kontrowersje.

REKORDZISTKA

Fenomen popularności Ałły próbowało zgłębi wielu dziennikarzy i socjologów. Na jej temat napisano miliony artykułów, a nawet pięć tysięcy (!) naukowych opracowań na Uniwersytecie Moskiewskim. Nikomu nie udało się przekonująco odpowiedzieć na pytanie, czemu ta niewysoka, obdarzona przeciętną urodą i z reguły dość dziwacznie ubrana kobieta zyskała tak ogromne, graniczące wręcz z histerią, uwielbienie swoich rodaków. Liczby mówią jednak same za siebie. Ponad 300 milionów sprzedanych płyt czyni Ałłę nie tylko najbardziej kasową artystką wszech czasów w Rosji, ale też daje jej miejsce w światowym rankingu – obok Elvisa Presleya i ABBY. A w przeprowadzonym rok temu sondażu co czwarty rodak wskazał Ałłę jako swój największy autorytet. Wyżej od niej uplasował się tylko Władimir Putin. Pokonał artystkę zaledwie o jednej procent!

KOBIETA, KTÓRA ŚPIEWA

Swoją legendę Pugaczowa zaczęła tworzy na początku lat 70. w… kołchozach. Zanim skończyła 25 lat, objechała prawie całą rosyjską prowincję, występując na partyjnych akademiach „ku czci”. Zdobywała doświadczenia sceniczne, ale też łapała kontakty, zaprzyjaźniając się z miejscowymi „kacykami” partyjnymi w nadziei, że zaprocentuje to w przyszłości. Dmitriy_Medvedev_with_Alla_PugachevaNie pomyliła się! W 1975 roku Partia powierzyła jej „zaszczytną misję” reprezentowania ojczyzny na festiwalu Złoty Orfeusz w Bułgarii. Pugaczowa wróciła z Grand Prix w kieszeni. Piosenka „Arlekin”, za którą została nagrodzona, stała się szlagierem roku. O 26-letniej piosenkarce prasa pisała jako o „największym objawieniu scenicznym od czasów Władimira Wysockiego”.

Na przełomie lat 70. i 80. Ałła nie miała w Rosji konkurencji. Kolejne zwycięstwo na festiwalu w Sopocie, udział w popularnych filmach (za jeden z nich, „Kobieta, która śpiewa”, zdobyła tytuł aktorki roku), wspólne koncerty z ABBĄ oraz setki hitów ugruntowały jej pozycję. W niedawnym plebiscycie Rosyjskiego Radia na hity wszech czasów w pierwszej setce znalazło się aż 45 piosenek Ałły, a zestawienie otwierał jej szlagier „Milion białych róż”.

DYKTATORKA

W latach 80. Ałła założyła Teatr Piosenki. Dzięki niemu przez lata kształtowała gust swoich rodaków. Faworyci Pugaczowej, adepci jej „uczelni”, byli jedynymi artystami, którzy mieli szansę na zrobienie kariery w ZSRR. „Lansowała ludzi zdolnych, ale nie na tyle, aby przymili ją samą – tłumaczą krytycy. – Dzięki swoim znajomościom Ałła miała monopol na media. To ona decydowała, kto wystąpi na transmitowanych przez telewizję koncertach i galach na Kremlu, na których ona sama będzie największą gwiazdą. Chodziło o to, aby ludzie widzieli carycę oraz wpatrzoną w nią świtę…”. Piosenkarka wylansowała również swoją jedyną córkę, Kristinę Orbakajte (owoc pierwszego małżeństwa Ałły z litewskim artystą cyrkowym). „Talent wokalny Kristiny jest wątpliwy, ale piosenki piszą dla niej zaprzyjaźnieni z jej mamą najlepsi autorzy, a sama Ałła dba, aby córka była zapraszana wraz z nią na każdą liczącą się imprezę i festiwal”, piszą krytycy.

mediumkaogco56492682c8a6ef390616

W PIERWSZYM SZEREGU

Rosjanie pytani w badaniach, za co kochają Ałłę, często wymieniają jej odwagę. Gdy w 1986 roku doszło do wybuchu reaktora atomowego w Czarnobylu i władze zapytały tamtejszych mieszkańców, co chcieliby dostać w ramach rekompensaty, ci mówili: „Pomarańczę i Pugaczową”. Ałła nie wahała się ani chwili. Przyjechała i zaśpiewała, otrzymując jako honorarium… pamiątkową ozdobną zapalniczkę. Kilkanaście lat później jako jedna z pierwszych zgłosiła się do negocjacji z terrorystami w czasie pamiętnego zamachu w teatrze na Dubrowce. Takie posunięcia sprawiają, że Ałła jest w Rosji nie tylko kochana, ale też szanowana.

Wbrew pozorom w latach 70. piosenkarka wcale nie była faworytką rosyjskich przywódców. Nawet jednak oni musieli uszanować, że Ałła jest ulubienicą publiczności. Słynna stała się afera z piosenką „Królowie mogą wszystko”. Uznano, że jest ona aluzją do włodarzy ZSRR i w czasie prób do noworocznego koncertu na Kremlu, który swoją obecnością miał zaszczyci pierwszy sekretarz Partii Leonid Breżniew, oznajmili piosenkarce, że nie może go wykonać. Ta gwizdnęła na muzyków i zdecydowanym krokiem ruszyła w stronę wyjścia! Za ów „nietakt” przeprasza ją musiał sam minister kultury. Zrobił to, bo cóż byłby to za koncert bez Ałły! Śmiano się wtedy, że Breżniewowi po tym koncercie trzeba było założyć nowe bajpasy w sercu.

SZTUKA CZY KICZ?

Przez lata Pugaczowa była symbolem jakości rosyjskiej estrady. Ostatnio jednak jej twórczości daleko do artyzmu. W miejsce rocka i dramatycznych ballad Ałła zaczęła nagrywa piosenki w stylu naszego disco polo. Do tego jej czterooktawowy głos stracił na sile, a ona sama (po operacji serca) dostała od lekarzy zalecenie, aby się nie przemęczać. Co też i czyni! Na jej koncertach muzyka z taśmy juczy aż miło, a fani zajęci są liczeniem, ile razy Pugaczowa nie trafi w playback.

A mimo to na jej występy walą tłumy, a za bilety trzeba zapłacić nawet kilkaset dolarów! „Cóż… mamy czasy, kiedy wielka sztuka zeszła na margines. A ja lubię by w pierwszym szeregu! Zostałam więc królową plebejuszy. I dobrze mi z tym!”, tłumaczy Ałła.

Artystka ma dodatkową motywację, aby ciągle śpiewa: pieniądze. Inkasuje 100 tysięcy dolarów za koncert, a za występy na zamkniętych imprezach żąda miliona! Mimo to starannie pilnuje, aby jej majątek nie kuł ludzi w oczy. Na koncertach skarży się na „dziadowską emeryturę”, jaką dało jej państwo (niecałe 400 dolarów), a jedynym widocznym znakiem tego, że stać ją na kaprysy, jest… własny luksusowy wagon kolejowy. Ałła podróżuje nim po Rosji w czasie tras koncertowych bo panicznie boi się latać.

GŁOWA DO BIZNESU

Pugaczowa ma dwie słabości: papierosy i facetów. Te pierwsze zniszczyły jej głos. Ci drudzy – pozbawili sporej części fortuny. O czterech mężach piosenkarki, jej licznych kochankach oraz prezentach, jakimi ich obdarowywała, rozpisywała się prasa, tytułując Ałłę „współczesną carycą Katarzyną”. Taktem jest jednak, że poślubiony przez nią w 1994 roku piosenkarz Filip Kirkorow o mały włos nie doprowadziłoby ją do bankructwa. I to nie tylko dlatego, że Ałła postanowiła się dla niego odmłodzi i wydała milion dolarów na operacje plastyczne. Przez ponad dekadę artystka łożyła ogromne sumy na projekty partnera. Niestety, żaden nie okazał się dochodowy. Na samej tylko zrobionej z rozmachem inscenizacji musicalu „Chicago”, w którym Filip grał główną rolę, Pugaczowa straciła kilka milionów dolarów. Spektakl okazał się klapą. Zdecydowała o tym wybryk Kirkorowa, który w czasie konferencji prasowej zwymyślał zadającą mu kłopotliwe pytania dziennikarkę i tym samym skazał się publiczny ostracyzm.

Po rozwodzie w 2004 roku Ałła wzięła się do odzyskiwania pieniędzy. Wypuściła na rynek firmowane swoim imieniem chipsy, a resztę fortuny zainwestowała w radio. To było genialne posunięcie! Radio Ałła jest dziś jedną z najbardziej dochodowych stacji w Rosji. Ludzie śmieją się, że zarobione tym sposobem pieniądze Pugaczowa pakuje w kolejnego faworyta – młodszego o 27 lat Maksima Gałkina, komika i prezentera, z którym pono latem zeszłego roku wzięłą w tajemnicy ślub. Ile w tym prawdy? Ałła i Maksim nie wypowiadają się na temat swojego związku. Wziąwszy jednak pod uwagę, że od dwóch lata mieszkają razem i są nierozłączni – nie muszą niczego oficjalnie potwierdzać.mediumkaoge356492682fb5146b73931

Jedna z największych artystek naszych czasów, a zarazem symbol kiczu. Diwa, którą można postawi w jednym szeregu z Barbarą Streisand, ale i tandetna królowa disco-rusko. W tym roku Ałła kończy 60 lat i schodzi ze sceny. Krytycy piszą, że jej ostatni koncert zamknie rozdział w historii rosyjskiej kultury. I w tym przypadku nie są to bynajmniej zbyt wielkie słowa.


Alek Rogoziński

Tygodnik PARTY

-

Ałła Pugaczowa odchodzi.

Ałła w Sopocie – 1978 rok – „Vse mogut koroli”

Arlekino”

-

About these ads

8 komentarzy

  1. podzwiam ja za jej talent spryt najbardziej lubie ja i filipa ,galkin moze jest mniej narwany jak filip i moze dochowa ja do smierci no pasuje bardziej do filipa poki on cie ala kocha wroc do filipa dobrze ci radze w tym zamku siedzisz smutnym ponurym filipa apartamenty sa bardziej romantyczne kocham go gdzie go znalezc

  2. podziwial jej spryt takich kobiet powinno byc wiecej

  3. Nie podobał mi się tekst, dobrze powiedział Kirkorow, należy się przygotować, jak chce się coś napisac, pełno w nim nieścisłości, napisany “po łebkach”, wcale nie dlatego nie wyszło “Czikago”, że Kirkorow “zadarł z diennikarką, proszę najpierw poczytać na ten temat, a Pugaczowej finanse wlaśnie on uporządkowal, Pugaczowa nie moze juz śpiewać, “wysiadło” jej gardło, wcale Pugaczowa nie wzieła latem ślubu, tylko w grudniu 2011r. Jak chce się wziąćza pisanie to tak jak wcześniej napisałam trzeba trochę poszukać informacji, co do Igora Nikołajewa, jest to jeden z lepszych kompozytorów jak i tekściarzy,podobnie Igor Krutoj.
    Nikołajew napisał dla Kirkorowa piosenkę “Rafael” oraz “Niemnogo zal”,
    Proszę posłuchać na yt i wtedy oceni Pan twórczość tego kompozytora.
    Chyba bez powazania.

  4. Witam,

    No niestety nie jestem w stanie opisać wszystkiego na tej stronie. Natomiast jeżeli czujesz się na siłach, aby przybliżyć wszystkim jego sylwetkę, to zapraszam – opublikuję tutaj Twój artykuł, co wszystkim z pewnością wyjdzie nam na dobre. :-)

    Pozdrawiam!

  5. Witam,
    dodam, że kompozytorem, który napisał dla Niej najwięcej piosenek jest Igor Nikołajew – kompozytor, poeta i piosenkarz w jednej osobie. Stworzył ich 35. Biorąc pod uwagę czasy w jakich żyjemy, nikt już raczej nie pobije jego rekordu. A po co to piszę? Ano po to, że próżno szukać na Państwa stronie słowa o tym człowieku – w dalszym ciągu ważnej postaci rosyjskiego rynku muzycznego.


Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s