MARII – BRĄZOWY SAMOWAR FESTIWALU PIOSENKI ROSYJSKIEJ ZIELONA GÓRA 2010

Jednym z ciekawszych występów tegorocznego Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze był występ Marii, która brawurowo wykonała utwór pt. „Ya ne boleyu toboj”. Dobrze dobrany utwór, spójny image, świetny i mocny głos. Nieznana (jeszcze) szerokiemu gronu wokalistka niedawno powróciła z USA gdzie mieszkała od kilkunastu lat. Obecnie współpracuje z Januszem Józefowiczem występując w Teatrze Buffo. Jako jedyna zawodowa wokalistka, opuściła festiwal z nagrodą – Brązowym Samowarem i nadzieją, że uda jej się zaistnieć na polskiej scenie muzycznej. Piękna, zdolna i pokorna – Marii.


Czy spotkanie z piosenką rosyjską to dla Ciebie nowa przygoda?

Niezupełnie. Miałam przyjemność pracować z Januszem Józefowiczem przy produkcji musicalu „Metro”, „Wieczorów rosyjskich”, więc ten rosyjski klimat nie jest mi obcy. Natomiast bardzo się cieszę, że ta piękna muzyka powróciła do Polski.

-

Ja się cieszę, że Ty wróciłaś do Polski!

Mam nadzieję, że szybko nie będę wracać! (śmiech)

-

W jaki sposób wybrałaś swoją piosenkę?

Ya ne boleyu Toboj” Eleny Wysockiej to piosenka odzwierciedlająca mój temperament i moją osobowość. Polacy kochają rosyjskie melodie i piękne, liryczne utwory. Dlatego też Festiwal Piosenki Rosyjskiej jest świetnym pomysłem, bo dzięki niemu Polacy mogą poznać także te piękne utwory, które powstają właśnie na Wschodzie.

-

-

Jakie wrażenie pozostawią na Tobie występy rosyjskich gwiazd?

Niestety nie miałam możliwości obejrzenia tych występów, natomiast słyszałam je zza kulis. Rosja to jeden z największych rynków muzycznych na świecie, któremu trzeba się uważnie przyglądać, obserwować go, bo możemy się wiele nauczyć. Są profesjonalni – tego nie można im zarzucić. Gdyby zespół Fabrika znalazł się w Stanach Zjednoczonych, byłyby z nich drugie Pussycat Dolls.

-

Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?
Obecnie pracuję nad moją solową płytą, którą chcę wydać tu, w Polsce.

-

Jaka to będzie płyta?

Będzie bardzo osobista – z moimi tekstami, z moją muzyką, ale nie tylko. Zaprosiłam do współpracy znanych kompozytorów i tekściarzy i mam nadzieję, że uda mi się zdobyć serca polskiej publiczności.

-

Myślę, że nie będzie z tym problemu, czego Ci mocno życzę.

Dziękuję bardzo.


-

-

Rozmowa odbyła się w Zielonej Górze, 25.07.2010 r.

Rozmawiał Michał Bober

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.