Jednym z ciekawszych występów tegorocznego Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze był występ Marii, która brawurowo wykonała utwór pt. „Ya ne boleyu toboj”. Dobrze dobrany utwór, spójny image, świetny i mocny głos. Nieznana (jeszcze) szerokiemu gronu wokalistka niedawno powróciła z USA gdzie mieszkała od kilkunastu lat. Obecnie współpracuje z Januszem Józefowiczem występując w Teatrze Buffo. Jako jedyna zawodowa wokalistka, opuściła festiwal z nagrodą – Brązowym Samowarem i nadzieją, że uda jej się zaistnieć na polskiej scenie muzycznej. Piękna, zdolna i pokorna – Marii.
![20100727 971 [800x600]](http://michaesh.files.wordpress.com/2010/07/20100727-971-800x6001.jpg?w=460&h=345)
Czy spotkanie z piosenką rosyjską to dla Ciebie nowa przygoda?
Niezupełnie. Miałam przyjemność pracować z Januszem Józefowiczem przy produkcji musicalu „Metro”, „Wieczorów rosyjskich”, więc ten rosyjski klimat nie jest mi obcy. Natomiast bardzo się cieszę, że ta piękna muzyka powróciła do Polski.
-
Ja się cieszę, że Ty wróciłaś do Polski!
Mam nadzieję, że szybko nie będę wracać! (śmiech)
-
W jaki sposób wybrałaś swoją piosenkę?
„Ya ne boleyu Toboj” Eleny Wysockiej to piosenka odzwierciedlająca mój temperament i moją osobowość. Polacy kochają rosyjskie melodie i piękne, liryczne utwory. Dlatego też Festiwal Piosenki Rosyjskiej jest świetnym pomysłem, bo dzięki niemu Polacy mogą poznać także te piękne utwory, które powstają właśnie na Wschodzie.
-
-
Jakie wrażenie pozostawią na Tobie występy rosyjskich gwiazd?
Niestety nie miałam możliwości obejrzenia tych występów, natomiast słyszałam je zza kulis. Rosja to jeden z największych rynków muzycznych na świecie, któremu trzeba się uważnie przyglądać, obserwować go, bo możemy się wiele nauczyć. Są profesjonalni – tego nie można im zarzucić. Gdyby zespół Fabrika znalazł się w Stanach Zjednoczonych, byłyby z nich drugie Pussycat Dolls.
-
Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?
Obecnie pracuję nad moją solową płytą, którą chcę wydać tu, w Polsce.
-
Jaka to będzie płyta?
Będzie bardzo osobista – z moimi tekstami, z moją muzyką, ale nie tylko. Zaprosiłam do współpracy znanych kompozytorów i tekściarzy i mam nadzieję, że uda mi się zdobyć serca polskiej publiczności.
-
Myślę, że nie będzie z tym problemu, czego Ci mocno życzę.
Dziękuję bardzo.
![20100727 976 [800x600]](http://michaesh.files.wordpress.com/2010/07/20100727-976-800x600.jpg?w=460&h=345)
-
-
Rozmowa odbyła się w Zielonej Górze, 25.07.2010 r.
Rozmawiał Michał Bober
Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack








