ŚWIĘTO MUZYKI NA FESTIWALU PIOSENKI ROSYJSKIEJ W ZIELONEJ GÓRZE 2009

3000_festiwal_1a_minKolejna edycja zielonogórskiego Festiwalu Piosenki Rosyjskiej przechodzi do historii. Na scenie wystąpiły największe gwiazdy rosyjskiej estrady, co zdecydowanie podniosło w tym roku jego rangę. Obniżyło niestety widoczne „cięcie kosztów”, ale jedno jest pewne – ten festiwal musi się odbywać, bo takiej imprezy w naszym kraju brakuje. Jeszcze nie wszystko jest tak jak być powinno, ale głęboko wierzę, że wszystko zmierza ku dobremu i za kilka lat, kiedy Festiwal nieco okrzepnie i do końca się „wykluje” – będzie to jedna z ważniejszych imprez w naszym kraju. Wiele zawdzięczamy stronie rosyjskiej – przysłali nam bardzo mocną, dobrą i różnorodną reprezentację.

FPR ZG 09 439

Amfiteatr pękał w szwach. Widać, że zielonogórzanie czekali na ten festiwal bardzo długo, a w różnych rozmowach nie usłyszałem ani jednego słowa sprzeciwu. Ludzie nie chcą mieszania polityki do tego wydarzenia – chcą mieć święto muzyczne. Takie deklaracje i komentarze słyszałem zarówno od Polaków jak i od Rosjan.

No więc co się działo?

FPR ZG 09 005 [800x600]

Koncert rozpoczął się o godzinie 19:00 Konkursem na Interpretację Piosenki Rosyjskiej. Można śmiało powiedzieć, że poziom był dość wysoki, ale werdykt jury – w moim odczuciu – niestety pozostawiał wiele do życzenia. Był on kontynuacją tego, co wydarzyło się w minionym roku – kryteria oceny się nie zmieniły.

Uczestnicy byli zaproszeni przez Międzynarodową Federację Organizacji Festiwali FIDOF i była to jedyna możliwość, żeby wziąć w nim udział. Poziom, pomimo tego, że wysoki, był jednak niższy niż w roku ubiegłym.

Uważam, że połączenie polskich wykonawców z zagranicznymi w jednym konkursie nie jest dobrym zabiegiem z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że jest to impreza odbywająca się w Polsce, i to Polacy powinni wykonywać rosyjskie utwory, a po drugie, trudno jest sprawiedliwie ocenić umiejętności polskich wokalistów w połączeniu z zagranicznymi – szczególnie z tymi ze w Wschodu. Inna „szkoła”, inna kultura. Ale bardzo cenne jest to, abyśmy mogli gościć u nas artystów z Litwy, Łotwy, Estonii, Białorusi, Ukrainy, itd.

Mimo wszystko cieszę się bardzo, że konkurs był, i liczę na to, że za parę lat będzie więcej „świeżości”. Mam nadzieję, że w przyszłym roku organizatorzy będą mieli możliwość podzielenia konkursu na dwie części, tak jak w 2008 roku: Konkurs na Interpretację Piosenki Rosyjskiej (Polacy) i Konkurs na Przebój Festiwalu (Goście zagraniczni).

WYNIKI KONKURSU NA INTERPRETACJĘ PIOSENKI ROSYJSKIEJ FPR ZG 2009:

Miejsce I – Złoty Samowar: Agnieszka Konarska (Polska)

Miejsce II – Srebrny Samowar: Małgorzata Główka (Polska)

Miejsce III – Brązowy Samowar: Emils&Sabine (Litwa)

FPR ZG 09 108 [800x600]

Na szczególną uwagę, moim zdaniem, zasługiwały występy wszystkich zagranicznych uczestników. Inga Kisielewa, Montvydas Donatas, Emils&Sabine (zdjęcie z próby z prawej) – już wkrótce przybliżę Wam ich sylwetki.

FPR ZG 09 436 [800x600]Po części konkursowej, na scenie pojawiła się Irina Dorofiejewa – zwyciężczyni zeszłorocznego Konkursu na Przebój Festiwalu. Niestety w ogóle o tym nie wspomniano, czym sama Irina była bardzo zaskoczona i nieco zawiedziona. Sama była przekonana, że występuje właśnie jako laureatka zeszłorocznego Festiwalu. Szkoda zresztą, że była ona jedyną laureatką z poprzedniego roku, zabrakło tym samym kontynuacji.

Do minusów Festiwalu zaliczyłbym wszystkie te rzeczy, które wynikały z braku czasu i pieniędzy: brak żywej muzyki (orkiestra Aleksandra Maliszewskiego), brak jakichkolwiek informacji w mediach, brak strony internetowej (!), szczątkowe i niedokładne informacje w jedynej broszurze, brak promocji. Miasto niestety przegapiło znakomitą okazję, aby pochwalić się w kraju kto przyjechał do Zielonej Góry. Rosja – wykorzystała swoją szansę rewelacyjnie.

Zabrakło przede wszystkim rzetelnej informacji o rosyjskich gościach – w Polsce są oni anonimowi, dlatego tak ważna zarówno dla nas jak i dla Nich jest promocja i informacja. To był naprawdę zaszczyt, że gwiazdy tego pokroju do nas przyjechały, bo zbierają oni wielotysięczne widownie na swoich koncertach na całym świecie, i – tak jak Leszczenko – są ikonami radzieckiej i rosyjskiej estrady.

FPR ZG 09 016 [800x600]

Tak jak wspomniałem, wynika to zapewne z braku czasu i pieniędzy, za co nie można nikogo winić (no chyba że kryzys?). Ważne, że dzięki dobrym chęciom mieliśmy kolejną edycję.

Do plusów zaliczę przede wszystkim to, że rangę imprezy niesamowicie podniosły właśnie te rosyjskie gwiazdy, czego w zeszłym roku brakowało. Strona rosyjska zainwestowała 10 milionów rubli w to, żeby sfinansować gaże oraz pobyty swoich artystów w Zielonej Górze i głównie dzięki temu Festiwal w tym roku się odbył.

Jeżeli chodzi o organizację, to należy przyznać, że Zielonogórski Ośrodek Kultury oraz Miasto Zielona Góra zrobiło naprawdę wiele, żeby przy obecnych możliwościach, wyciągnąć z tego wydarzenia ile się da. Trzymam mocno kciuki, żeby jednak żadne sprawy (chociażby) polityczne nie zdołały przysłonić w przyszłości idei tego wydarzenia. Przy okazji gratuluję i dziękuję, że umożliwiono mi zrobienie tego co chciałem.

FPR ZG 09 371 [800x600]

A konkretnie? Udało mi się spotkać i przeprowadzić wywiady ze wszystkimi artystami: z zespołem Gorod 312, Valerią, Lwem Leszczenko, Nikołajem Rastorgujewem i 2/3 zespołu „Ivanushki International”, oraz jeszcze kilkoma ważnymi osobami (o czym już wkrótce). Wszystkie wywiady oraz szczegóły dotyczące występów, oczywiście niebawem zamieszczę na tej stronie.

FPR ZG 09 313 [800x600]

Oprócz mnie był jeden dziennikarz z regionalnego radia, oraz rosyjska telewizja RTR. Nie widziałem jednak, żeby ktokolwiek z polskich mediów (oprócz powyższego dziennikarza) chciał zamienić chociaż słowo z rosyjskimi artystami, którzy liczyli na to, żeby pokazać się w naszym kraju. Bo można uznać, że polskich mediów nie było. Cóż, zadowolimy się ładnym zdjęciem w jutrzejszej gazecie (o ile w ogóle jakieś będzie).

Jako idealista mówię: WSTYD.


FPR ZG 09 189 [800x600]Dyrektor Zielonogórskiego Ośrodka Kultury, Pani Agata Miedzińska, również liczy na sukces kolejnych edycji Festiwalu.


Czy Pani zdaniem, tegoroczny festiwal można uznać za udany?

Ja się przede wszystkim bardzo cieszę, że w tym roku jest tak dużo piosenki rosyjskiej. Przed chwilą wystąpiły „Ivanushki International”, w tej chwili na scenie śpiewa Lew Leszczenko, więc różnorodność tej muzyki rosyjskiej dzisiejszego wieczoru jest ogromna, z czego jestem bardzo zadowolona. Każdy z pewnością znalazł coś dla siebie.

Czy już teraz coś wiadomo na temat przyszłorocznego Festiwalu?

Myślę, że za wcześnie żeby o tym mówić, ale zakładam, że od jutra zaczniemy przygotowania do kolejnej edycji.


Czy Festiwal jest Zielonej Górze potrzebny?

Uważam, że tak. Zostawiając wszystkie rzeczy z boku, takie jak „wielką politykę”, ludzie w Zielonej Górze tęsknią do piosenki rosyjskiej. Nie tęsknią za czymś, czego nie znają, więc tęsknią przede wszystkim za tą muzyką i melodyką, którą pamiętają sprzed kilkudziesięciu lat. A właśnie to daje nam szansę, żeby poprzez to zainteresowanie, pokazać co się dzieje we współczesnej muzyce rosyjskiej.



Zapraszam do dyskusji.


= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

SPROSTOWANIE / WYJAŚNIENIE:

Otrzymałem list od Pana Janusza Gasta – dyrektora Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Warszawie, którego fragment pozwolę sobie przytoczyć:

Jak Panu wiadomo po prawie dwudziestoletniej nieobecności piosenki rosyjskiej w polskim mediach i na polskiej estradzie udało nam się, choć z wielkim trudem, zorganizować w listopadzie 2006 roku I Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Warszawie. Wiadomo, ponieważ brał Pan udział w naszym festiwalu.

Dlatego przykro mi bardzo, że na swojej stronie informuje Pan o tym, że w 2008 roku w Zielonej Górze odbył się I Festiwal Piosenki Rosyjskiej co nie jest prawdą ponieważ pierwszy odbył się w Warszawie.

Pragnę Pana poinformować, że koncepcja i nazwa Festiwalu Piosenki Rosyjskiej została przez nas jako autorów pomysłu i organizatorów imprezy prawnie zastrzeżona w Urzędzie Patentowym RP.

Panie Januszu,

Na swojej stronie powołuję się na oficjalne informacje, które są zamieszczane na plakatach i folderach festiwalowych (nazwa: Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze). Mam nadzieję, że zostanie to wyjaśnione pomiędzy organizatorami obu festiwali, gdyż rzeczywiście: są dwie imprezy o tej samej nazwie w dwóch różnych miastach, organizowane przez różne podmioty.

Mam nadzieję, iż zamieszczenie fragmentu Pana e-maila z wyjaśnieniem jest na danym etapie wystarczające. Sam będę czekał na rozwiązanie tej kwestii.

Bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi.

Pozdrawiam.

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

Advertisements

6 komentarzy

  1. […] ŚWIĘTO MUZYKI NA FESTIWALU PIOSENKI ROSYJSKIEJ W ZIELONEJ GÓRZE 2009 […]

  2. A ja bym proponowała na przyszły rok Brainstorm – światowy i kojarzący się z Eurowizją a nie z Rosją , Siergieja Łazarewa , Żannę Friske i Kirkorowa – to jest zestaw marzeń.Pozdrawiam organizatorów i mam nadzieję na spełnienie moich oczekiwań.

  3. Emils&Sabine :) Pamiętam Sabine z ubiegłego festiwalu stąd niezmiernie mnie cieszy, że znów nas odwiedziła. Również uważam, że ten festiwal jest potrzebny. Z ciekawością przeczytam kolejne wpisy!

  4. Festiwal był cudowny i Gwiazdy skromne a błyszczały wielkim światłem. Oby się kiedyś jeszcze udało taką „śmietankę” zaprosić:-)

  5. Żałuję, że w tym roku mnie tam nie było :( dzięki za relację! pozdr

  6. Dziękuję za relację z festiwalu, czekam na obiecane wywiady z artystami.


Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s