HISTORIA UTWORU „DZIEŃ ZWYCIĘSTWA” („ДЕНЬ ПОБЕДЫ”)

W marcu 1975 roku poeta Vladimir Haritonov zwrócił się do kompozytora Dawida Tuhmanowa z propozycją napisania utworu poświęconemu Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Związek Radziecki przygotowywał się wówczas do 30-lecia zwycięstwa i w Związku Kompozytorów ogłoszono konkurs na najlepszy utwór o wojnie.

Na kilka dni przed datą zakończenia konkursu Haritonov przekazał tekst piosenki Tuhmanowowi. Ten bardzo szybko skomponował muzykę, dzięki czemu zdążyli dostarczyć utwór na ostatnie przesłuchanie.

Niestety ich utwór nie zajął żadnego miejsca. Mało tego – wywołał ostrą (negatywną) reakcję starszych kolegów Tuhmanowa. Krytyka nie pozostawiła na nim suchej nitki. Dlaczego?


Przyczyna takiej reakcji leżała w muzyce i jej autorze. Poeta Haritonov był weteranem wojny, utwory do jego tekstów jeszcze w latach 50. XX wieku pisali zasłużeni kompozytorzy (Anatolij Novikov, Vano Muredeli i inni). A Dawid Tuhmanov był młodym autorem, znanym jedynie ze szlagierów estradowych.

W owych czasach całą polityką muzyczną kraju zarządzał Związek Kompozytorów, czyli w większości ludzie wiekowi. Dlatego też osoby, które miały lat trzydzieści, uważano za niedojrzałe. Według zarządu Związku Kompozytorów a także zarządzających mediami państwowymi, Tuhmanov nie odpowiadał statusowi autora pieśni o narodowym (państwowym) znaczeniu.

Pomimo tego, że Tuhmanov skomponował już wcześniej wiele przebojów, takich jak „Poslednyaja elektrichka”, „Eti glaza naprotiv”, Belyj tanec”, „Pesenka pro sapozhnika”, „Ja lyublyu tebja, Rossija”, „Guculochka”, „Mój adres – Sovetskij Sojuz”, „Kak prekrasen etot mir” i wiele innych, nie posiadał on na swoim koncie żadnych tytułów ani odznaczeń, oprócz nagrody moskiewskiego komsomołu. I dlatego też, posiadając dyplom profesjonalnego kompozytora, który napisał trzydzieści popularnych utworów, dopiero w 1973 roku, z trudem, został przyjęty do Związku Kompozytorów.

Był także drugi „minus” – w kompozycji utworu „Dień Pobedy” znalazły się synkopy i elementy „ni to tanga, ni to fokstrota”. W rezultacie utwór został zakazany i nie dopuszczono go do emisji w radiu ani w telewizji.

Niektórzy z byłych naczelników mediów państwowych, którzy obecnie opowiadają o tym, jak zostali „ojcami chrzestnymi” utworu „Dzień Zwycięstwa”, tak naprawdę byli tymi cenzorami, którzy nie dopuścili wówczas utworu do emisji. A bez tego – utwór właściwie nie istnieje.

Dopiero październiku 1975 roku, na koncercie z okazji „Dnia Milicji”, Lew Leszczenko, oszukując władze telewizji, zaśpiewał „Dień Pobedy” w transmisji koncertu na żywo. Publiczności utwór na tyle przypadł do gustu, że Leszczenko musiał zaśpiewać go na bis. Dopiero po tym zdarzeniu, utwór śpiewał już cały naród.

Dzień Zwycięstwa” od dawna funkcjonuje w formie marszu, który wykonują orkiestry na całym świecie.

Na podstawie wspomnień kompozytora:

http://www.tuxmanov.ru/index.php?subaction=showfull&id=1178217722&archive=&start_from=&ucat=&

Dień Pobiedy” jest jedym z flagowych utwórów Lwa Leszczenko. Kiedy w 2009 roku przyjechł do Polski, by wystąpić gościnnie podczas Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze, zapytałem go, czy wykona tego wieczoru „Dzień Zwicięstwa”. Odpowiedział:

Myślę, że nie. To chyba nie to miejsce. Festiwal… Chociaż, temat jest wspólny. Na pewno zaśpiewam „Za togo parnya”. Przed dzisiejszym koncertem zrobię spis utworów, który w trakcie koncertu – nie wykluczam, będę zmieniał, modyfikował.

(pełna treść wywiadu)

Widocznie w wyniku wspomnianej modyfikacji, Leszczenko zdecydował, że utwór wykona, i tak też było.


Podejrzewam, że niewiele osób wie, że zostało popełnione także tłumaczenie tego utworu na język polski. Wykonywał je Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego. Niestety nie wiem kto jest autorem tłumaczenia.


Tekst oryginalny:

День Победы
День Победы, как он был от нас далёк,
Как в костре потухшем таял уголёк.
Были вёрсты, обгорелые, в пыли, —
Этот день мы приближали как могли.
Припев:
Этот День Победы
Порохом пропах,
Это праздник
С сединою на висках.
Это радость
Со слезами на глазах.
День Победы!
День Победы!
День Победы!
Дни и ночи у мартеновских печей
Не смыкала наша Родина очей.
Дни и ночи битву трудную вели —
Этот день мы приближали как могли.
Припев.
Здравствуй, мама, возвратились мы не все…
Босиком бы пробежаться по росе!
Пол-Европы прошагали, пол-Земли, —
Этот день мы приближали как могли.
Припев.

Polskie tłumaczenie:

Dzień Zwycięstwa

Dzień Zwycięstwa – o nim marzył każdy z nas
był daleki,jak odległej gwiazdy blask.
Nasze drogi skrywał wtedy wojny pył
przybliżaliśmy ten dzień ze wszystkich sił.

W jasny dzień zwycięstwa,kwitnie biały bez
grzmią saluty i sztandary chylą się.
Wielka radość, ale oczy pełne łez
dzień zwycięstwa! dzień zwycięstwa! dzień zwycięstwa!

Dni i noce od martenów buchał żar
dni i noce jednej sprawie służył kraj.
A na froncie, żołnierz mężnie wroga bił
przybliżaliśmy ten dzień ze wszystkich sił.

W jasny dzień zwycięstwa …

Witaj, Mamo, powróciłem z wojny zdrów
ale inni już nie wrócą nigdy tu.
Ślady bitew deszcz wiosenny z twarzy zmył
przybliżaliśmy ten dzień ze wszystkich sił.

W jasny dzień zwycięstwa …

I jeszcze dwa przykłady wykonania utworu:

Podczas parady na Placu Czerwonym:

Podczas koncertu z okazji Dnia Zwycięstwa na pl. Czerwonym

Reklamy

4 komentarze

  1. Znam te utwór z dzieciństwa, lata 70te, śpiewałam go w chórze w szkole…bardzo go lubiłam, pamiętam do dziś fragmenty..niezwykły utwór. Kiedyś 9 maja był Świętem i w Polsce. Patrząc na film sprzed 70 lat to była naprawdę radość bo był to ostateczny koniec II wojny światowej:)

  2. Piękna pieśń. Patrząc na weteranów zaczynamy rozumieć pojęcie Wojna Ojczyźniana. Chciałbym, aby nasza młodzież też znała teksty kilku pieśni/piosenek. Jedno co mi przeszkadza to tłumaczenie. Ktoś się nie popisał. A szkoda. Refren mówiący o zapachu prochu i siwiźnie na skroniach, pokazuje czas w którym powstała piosenka. Skąd tłumacz wziął sztandary?

  3. Szkoda że tak mało ludzi pamięta o tym święcie.:-(

  4. Piękna pieśń, melodia zatyka oddech. Czy to rosyjski szowinizm? Wzruszeni WETERANI ze łzami w oczach słuchający – TO ICH NAJWAŻNIEJSZY MOMENT? DZIEŃ? TYDZIEŃ? MIESIĄC CZY PARĘ LAT ZAPAMIĘTANY DO KOŃCA ŻYCIA – okopów, strzelaniny, potu i krwi (ta zawsze ma kolor czerwony!). Czapki z głowy! My – Polacy też stajemy na baczność na dźwięki „Czerwonych Maków”, cz „Żeby Polska Była Polską”. Szanując INNYCH – szanujemy siebie. Marcich.


Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • PARTNERZY:

  • Gazeta rosyjska
  • Maj 2010
    Pon W Śr C Pt S N
    « Kwi   Czer »
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31