ANNA GERMAN – BOSKI GŁOS EURYDYKI

Anna pojawiła się w moim życiu jako bogini: okazała, pełna światła, kreująca sobą i swoim głosem postać nieśmiertelnej Eurydyki. Jej życie było legendą, kiedy ona tak jak Eurydyka „zmartwychwstała” po wypadku i znów zaśpiewała, podnosząc człowieka swoim śpiewem pod niebiosa. Głos Anny do dziś brzmi we mnie.

Wiktoria Wader


W życiu każdego człowieka pojawiają się ludzie, którzy wpływają na kształtowanie się naszego światopoglądu, albo kogoś, kto swoim istnieniem podtrzymuje nas w trudnych chwilach. Dla mnie takim człowiekiem była Anna German. Jej głos wprawiał mnie w stan radości i uwielbienia dla życia. Słowa jej utworów podtrzymywały mnie w trudnych chwilach. Siła jej ducha, którą niosła przez całe swoje życie, mówiły mi: „ja żyję i tworzę w tym życiu, więc ty też żyj”. A ja myślałam: „skoro ona mogła po katastrofie samolotu nie tylko wrócić do życia, ale nawet zacząć dalej śpiewać, to znaczy, że i ja mogę żyć”. Ona dawała mi wiarę i nadzieję.

Człowieka można nazwać „legendarnym”, kiedy połączy się jego twórczość z epoką polityczną. W końcu pomimo tego, że nieoficjalnie była nazywana „Białym aniołem polskiej estrady”, w samej Polsce stosunek do niej był dość niejednoznaczny – wykonywanie przez nią większości utworów po rosyjsku nie wszystkim się podobało, ze względu na politykę Związku Radzieckiego w stosunku do Polski. Anna German uważała się za polską piosenkarkę i jednocześnie była zwolenniczką ścisłych związków kulturowych pomiędzy narodami Polski i Związku Radzieckiego.


Można napisać o jej drodze artystycznej, która w świetle prywatnych wydarzeń z życia prywatnego, nie była wcale prosta. Anna German w 1967 roku miała poważny wypadek samochodowy i została pozbawiona na kilka lat robienia tego, co kochała najbardziej – tworzenia. Ale nie minęły trzy lata, a Anna ponownie pojawiła się na scenie.


Można opowiedzieć o niej jako o członkini zrzeszenia artystów, w którym polska piosenkarska stała się nieodłączną częścią sztuki Związku Radzieckiego. Jej repertuar był najlepszy w twórczości tamtych czasów. Utwory pisali dla niej radzieccy kompozytorzy – pieśniarze Arno Babdzhanjan, Aleksandra Pahmutova, Jan Frenkel’ i inni.

Pieśni i melodie zapamiętuje się dzięki wykonawcy. Bo to właśnie wykonawca nadaje odpowiednią formę każdej kompozycji. I nie chodzi tu o zewnętrzność, ale o tę nieuchwytną charyzmę w głosie. Spośród artykułów tamtego czasu: „Głos Anny German — potężne liryczno-koloraturowy sopra niecodziennego, przeźroczystego, wysokiego tembru. Unikalny sposób śpiewania sprawia wrażenie lekkości brzmienia zarówno niskich jak i wysokich nut”. A mnie zawsze porażało, że w wykonaniu arii z oper i w wykonaniu pieśni estradowych, jej głos brzmiał – jeśli można się tak wyrazić – naturalnie. Kiedy jej słuchałam, napawałam się dźwiękiem.


Myślę, że do podobnych opowieści dziennikarzy, którzy przeprowadzali wywiady z Anną German, do reportaży i artykułów specjalistów, kompozytorów i innych ludzi sztuki, będzie mi bardzo ciężko cokolwiek dodać.

Jestem jedną z wielu fanek Anny German. I dlatego chcę się podzielić osobistymi spostrzeżeniami i stosunkiem do twórczośći Anny German.

Po raz pierwszy usłyszałam Annę w radiu, śpiewała utwór „Śpiewające Eurydyki”. I w mojej wyobraźni pojawił się obraz bogini z legendy „Orfeusz i Eurydyka”, niosącej pieśń Miłości. Pamiętacię tę legendę? Gdzie poprzez wielką miłość do Eurydyki, Orfeusz zbliża się do tajemnic świata, przyrody, skarbu. I Eurydyka staje się jego Muzą, napawając i opromieniając jego światłem Miłości, dając mu uczucie prawdziwego, pełnowartościowego życia. Od tamtej pory Anna stała się moją gwiazdą. Gwiazdą Miłości, Wiary i Nadziei.


Gdy było mi ciężko, włączałam płytę z jej utworami i słuchałam utwór „Nadzieja” – a siły powracały. Gdy po ciężkiej chorobie umarł mój mąż a boski głos Anny śpiewał mi „My echo, my echo, my svetaja pamyat drug druga…”. I łzy więcej nie pożerały mojej duszy, stawały się jasnymi, dusza oczyszczała się delikatnym, przeźroczystym głosem Anny i napełniała się czystymi wspomnieniami. I ogromna wdzięczność, ze w moim życiu wszystko to było i jest – Miłość, delikatność i radość miłości.

Spotkałam swoją miłość i Anna znowu była ze mną, mówiąc mi: „tak, tak, nie ma niczego przypadkowego na tym świecie, otwórz swoje serce miłości!”


«А мы случайно повстречались, мой самый главный человек.
Благословляю ту случайность, я благодарна ей навек.
Представить трудно мне теперь,
Что я не ту открыла дверь,
Другой бы улицей прошла,
Тебя б не встретила, не нашла»



Mogę wyliczyć wszystkie jej utwory, które śpiewała po polsku i po rosyjsku. I mogę powiedzieć Wam CO mi to dawało, JAK mnie wspierały i uskrzydlały. Ciągle mogę opisywać swoje wrażenia, uczucia od czarującego głosu Anny. I wierzę, że ta opowieść może być uzupełniona o wiele podobnych, przez ludzi, którzy słuchali Anny. Nawet teraz, słuchając jej płyty, napełniam ją miłością, którą swoją twórczością niosła ludziom.

I najciekawsze jest to, że ani jeden utwór, ani jedna muzyczna kompozycja z repertuaru Anny German się nie „przejada”, pozostając nadal aktualnymi. Chcę życzyć tym, którzy jeszcze nie słyszeli Anny German, aby to zrobili. A nam – fanom jej twórczości – mieć możliwość słuchania jej na płytach analogowych, CD, stronach www.


Wiktoria Wader
Artystka – pisarka
Tallin, Estonia


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

1.Oddamy hołd naszej nie zapomnianej Piosenkarce poprzez złożenie kwiatów i wieńców, zapalenie zniczy pamięci na Jej grobie oraz nasze wspomnienia związane z Jej osobą. Cmentarz Ewangelicko-Reformowany przy ulicy Żytniej w Warszawie. Od godz. 12.00 czekamy przy bramie cmentarza.
25 sierpień · 12:00 – 16:00

2. Będzie audycja dla Anny German 25.08.10r, godzina 19:30!
Link do Radio : Radio Słupca – http://www.radioslupca.pl

Informacja: hrabiniagaleria@gmail.com
telefon: 48606447272
Skype : Hrabinja

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Advertisements

1 komentarz

  1. W rosyjskim programie na pierwom, o muzyce rosyjskiej z lat 70 pani prowadząca program powiedziała, że Anna German to była wielka rosyjska gwiazda tamtych czasów. Do największych i najlepszych często przyznają się wszyscy, którzy mają choćby najmniejsze do tego prawo, ale w tym przypadku to zabrzmiało dla mnie jak najpiękniejsza muzyka- naszą wzięli za swoją, haha , próbują nam ją ukraść z miłości. Anna German była w Rosji GWIAZDĄ , jasną jak słońce i nikt jej i nam, nigdy tego nie odbierze. Jakoś w tej Rosji to zawsze lubili polskich artystów, po dziś dzień do Rosji jeżdżą nasi- Olbrychski, Żmijewski, Brylska i jeszcze paru innych, których widuję nawet w nowych rosyjskich produkcjach. Życzę innym polskim artystom , w tym prowadzącemu tą stronę,sukcesów na miarę Anny German, nie tylko w Rosji. Pozdrawiam.


Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s