PORUCZNIK KIŻE I MUZYCZNE CYTATY

Postać porucznika Kiże jest zarazem zabawna i przerażająca. Jest przykładem na to, jak w państwie, którym rządzi despota, ze strachu przed jego gniewem rodzą się absurdy.

Zacznijmy od samej postaci. Porucznik Kiże, to tytułowa postać opowiadania Jurija Tynianowa z 1928 roku. Historia bohatera wygląda pokrótce następująco: urzędnik, który przepisuje listę przedstawionych do odznaczenia wojskowych robi literówkę, bojąc się gniewu przełożonych nie skreśla jej, a zostawiając przypadkowo tym samym powołuje do życia nieistniejącego porucznika Kiże. Porucznik, choć nierealny szybko wspina się po drabinie awansu, a prywatnie żeni się, a gdy umiera wszyscy go opłakują.

W tej całej historii ukryta jest pewna melodia, którą część z Was może z pewnością „wytropić” w kilku miejscach. Gdzie?  Czytaj dalej

„A NAM WSIO RAWNO…”

Są filmy, które możemy oglądać po kilka razy i nigdy nie mamy ich dość. Dla mnie, wśród rosyjskiej kinematografii, pierwsze miejsce w tej kategorii zajmują komedie z udziałem Jurija Nikulina. Ten wspaniały aktor zaczynał swoją karierę jako klaun w cyrku, później przechwyciło go kino zarówno komediowe jaki i dramatyczne, by pod koniec życia los złączył go z tym samym cyrkiem, gdzie stawiał swoje pierwsze estradowe kroki, tym razem w roli dyrektora owego obiektu…

Ksenia Przybyś

Czytaj dalej

NA POCZĄTKU BYŁ ROCK! (cz. 5)

XXI wiek.

Przyszła nowa dekada, która otworzyła kolejny wiek. Znów muzycy musieli dostosować się do zmieniających się warunków. A czas nie tylko nie oszczędzał spóźnialskich, teraz stał się niezwykle „cenny” i nie czekał na nikogo.

Prócz dotychczasowych sposobów promocji muzyki rockowej, pojawiły się pomysły przeszczepione z Zachodu, których realizacji już nie można się było powstydzić. Informacje o zespołach, płytach, koncertach i innych około muzycznych sprawach znalazły swoje miejsce w profesjonalnych gazetach, radiostacjach oraz kanałach telewizyjnych.

Wśród pierwszej grupy mediów warto wymienić typowo rosyjskie tytuły, które walczyły o czytelnika wraz z kolorowymi przedrukami zagranicznej prasy.: Czytaj dalej

NA POCZĄTKU BYŁ ROCK! (cz. 4)

Rosja lata 90.

Prosperita rockowych zespołów w drugiej połowie lat 80., na początku kolejnej dekady została brutalnie zdławiona. Jednak tym razem cenzura miała akurat czyste ręce. Więcej miały już do powiedzenia polityka, film i nowa młodzież. Oby przyszło ci żyć w ciekawych czasach – ta maksyma okazała się złym proroctwem…

– Ksenia Przybyś Czytaj dalej

NA POCZĄTKU BYŁ ROCK! (cz. 3)

Когда-то очень давно,
В каком не помню году,
Взял я в руки гитару
На свою беду!

Moskwa, druga połowa lat 80.

Chwilowe ocieplenie, które wraz z początkiem lat 80. pozwoliło na pojawienie się rock-klubu i festiwali, w połowie tej samej dekady zastąpił dawny chłód. Jednak nie ostudziło to zapałów muzyków i wreszcie do głosu wróciła stolica.

Moskwa, która na parę lat zastygła, w 1985 roku otrząsnęła się z marazmu i pojawiła się z nowymi pomysłami na muzykę. Zrodziły się cięższe formy rocka w postaci hard rocka. Z niego zaś z czasem wyewoluowały metal i jego mocniejsze odmiany. Czytaj dalej

KILKA SŁÓW O HISTORII MUZYKI ROSYJSKIEJ…

„Muzyka rosyjska stanowi przejaw jednego z najciekawszych procesów rozwojowych w historii słowiańskich kultur muzycznych. Jej głęboki związek z muzyką ludową, jej korzenie sięgające bizantyjskiej kultury, jej bardzo wcześnie skrystalizowany wyraźnie narodowy charakter, jej świadome powiązanie tematyczne z problematyką społeczną – sprawiają, że stanowi ona dziś dla nas szczególnie interesujący rozdział historii muzyki ogólnoświatowej”. (Z.Lissa „Historia muzyki rosyjskiej”).

Historia muzyki rosyjskiej jest dla nas pouczająca z jednego głównego powodu: przejawiał się w niej od wieków organiczny związek muzyki artystycznej z twórczością ludową o wiele silniejszy, niż w innych kulturach słowiańskich, na które oddziaływała muzyka krajów zachodnioeuropejskich.  Czytaj dalej

NA POCZĄTKU BYŁ ROCK! (cz. 2)

ZSRR. Ufa, Leningrad, Moskwa, pierwsza połowa lat 80.

Rock zakorzenił się w Związku Radzieckim już na dobre. Nie pomogła uleczyć tego stanu wszędobylska cenzura, która, jak zwykle wścibiała swój nos. Wręcz przeciwnie, jak to zwykle bywa, im więcej pojawiało się nacisków ze strony władz, tym częściej młodzież sięgała po „zakazany owoc”.

Próbą okiełznania rozpowszechniającego się muzycznego trendu było otwarcie w 1981 r. w Leningradzie rock-klubu, który jednak bardzo szybko wymknął się spod kontroli KGB, zachowując jednakże pozory legalności, by zezwolono mu funkcjonować. Także pojawianie się kolejnych rockowych festiwali, których jury zapełniali partyjni działacze, miało na celu ukierunkowanie gustów młodzieży.  Czytaj dalej

  • PARTNERZY:

  • Gazeta rosyjska
  • Sierpień 2017
    Pon W Śr C Pt S N
    « Paźdź    
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    28293031